Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytrusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytrusy. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 sierpnia 2012

uczuciowa część przystankowa i najlepsze czeko naleśniki od Kasi





Znów otwiera się przede mną mrożący klimą autobus, a w mojej głowie otwierają się niewielkie klatki, których wnętrze razi durną nastoletniością.

środa, 27 czerwca 2012

wtorek, 14 lutego 2012

jogurtowe na dwa

A gdyby tak pozbyć się w tym dniu wszystkiego co wściekle czerwone, różowe czy rubinowe, wszystkich serduszek, karteczek i życzeń, kiczowarych wystaw i upominków, które znaczą niewiele?
Jak wiele by zostało?
Mam nadzieję, że i u Was mnóstwo miłości. I trochę(jaaasne) słodkości.;)

środa, 8 lutego 2012

muffiny, imbir, cytryna i biała czekolada

Dziś łamiąc wszelkie prawa estetycznych zdjęć i rozbudowanych postów. Ultramegagigaszybko z równie ekspresowymi muffinami. Dzielnie udające pomagające w przeziębieniu. Bez ulotek i farmaceutów. Wystarczy gorący piekarnik, dwie miski(w porywach-jedna) i widelec.

sobota, 24 grudnia 2011

bez zaskoczenia

 
Myślałam, że będę ostatnia z życzeniami. I choć post nadal jest dla Nocnych Marków(Zoś, Olg, Kaś, Adamów i wszystkich, którym towarzyszy nocna aura), to z uśmiechem zajrzałam na ulubione blogi i przeczytałam życzenia. Nie będę się rozdrabniać, więc dziękuję tu, za wszystkie.
Jednocześnie śląc swoje, spóźnione (kompletnie w moim  stylu), niepoprawne i dla Was.

+Bonus w postaci dwóch szybkich przepisów dla zainteresowanych...